~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Obudziłam się o dziwo w dobrym humorze. Zeskoczyłam z łóżka i biorąc ubrania, poszłam pod prysznic. Założyłam białą, luźną bluzkę z
wzorkiem oraz krótkie spodenki. Podbiegłam do schodów i zjechałam na poręczy, co skończyło się ślizgiem po podłodze i zatrzymaniu się przed kwiatkiem. Uff... Jakbym go zbiła, przy najbliższej okazji moja mama uczyniłaby mnie trupem. Szybko się podniosłam i wzięłam potrzebne składniki do robienia gofrów. Po 15 minutach zajadałam je. Nie mając planów na później postanowiłam znowu pobiegać. Na szczęście kostka już była zdrowa. Przemierzając park, podziwiałam wspaniały krajobraz zieleni, świetnie kontrastującej z zabytkowymi kamieniczkami. Wbiegłam do domu po czym wzięłam szybki prysznic i udałam się na zakupy. Kupiłam kilka rzeczy. Po chwili byłam z powrotem w domu. Zjadłam, własnoręcznie przyrządzone spaghetti. Posprztałam, a następnie usiadłam przed telewizorem i zaczęłam oglądać film "Trzy metry nad niebem" Kocham Go, po prostu, ale najbardziej podoba mi się Hache. Chciałabym Go kiedyś spotkać. Lecz to tylko marzenia i bujna wyobraźnia. Czas wracać do przykrej rzeczywistości. Pozbierałam po rozrzucane chusteczki i udałam się do kuchni, by przygotować samotnie kolacje. Zrobiłam zwykłe tosty. Może wydawać się dziwne, lecz ja dużo do szczęścia nie potrzebuje. Wzięłam laptop, okazało się, ze mam kilka wiadomości. Pierwsza otwieram-rozczarowanie-reklama, druga-to samo, trzecia-Jest!! Ktoś do mnie napisał.
"Cześć! Na pewno mnie nie znasz. Jestem Daniel. Właśnie się wprowadziłem obok Ciebie do domu. Chciałem dzisiaj przyjść do Ciebie, lecz nie jestem zbyt odważny, więc postanowiłem napisać. A więc to tylko tyle. Do zobaczenia. :)"
Ja mam sąsiada? Wtf?? Dobrze wiedzieć. Odwiedzę go jutro. Teraz spać. Poszukam przy okazji pracy. Myśląc o tym co powinnam jutro zrobić zasnęłam.
Obudziłam się, a przed oczami ujrzałam jakiegoś chłopaka. Muszę powiedzieć, nawet przystojny. O czym ja myślę?! Jakiś chłopak jest w moim domu, może jest mordercą, włamywaczem, a ja go oceniam. No tak. Nigdy nie myślę normalnie.
-Cześć. Znamy się?-spytałam nie winnie
-Cześć. Nie. Przepraszam, ze przeszkadzam, lecz drzwi były otwarte, a ja chciałem się przedstawić. Jestem Daniel, sąsiad.-odparł, patrząc w buty.
- A przepraszam. Joanna jestem, ale możesz mówić Joan.-powiedziałam z uśmiechem i go przytuliłam. Z początku był trochę skrępowany, a po chwili odwzajemniał mój uścisk.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć. Przepraszam, że taki krótki, ale nie miałam weny. Jest to pierwsza część. Mam nadzieję, ze druga będzie już lepsza. Jak sądzicie, co będzie później??
Adel xx
-
Cudowne! Tak mi się podobało, że postanowiłam zareklamować u siebie ;D Moje opowiadanie jest o świecie nadnaturalnm, ale jeśli chcesz to przeczytaj i skomentuj ;D Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhttp://tvd-tylko-moj-swiat.blogspot.com
Dziękuje za zareklamowanie. Napewno przeczytam i skomentuje. :)
Usuń